Wszystkie wpisy, których autorem jest Skansen

„Stacyjka Reymonta” wczoraj i dziś

Zabytkowy budynek dawnej  poczekalni Kolei Warszawsko – Wiedeńskiej z przystanku „Wolbórka” („Czarnocin”)

Stacyjka Reymonta - 2017 rokHistoria tego budynku  zaczęła się w 1896 roku, kiedy to w warsztatach warszawskiej Szkoły Technicznej, należącej do Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, wykonano  drewniany, pięknie zdobiony pawilon wystawowy. Przeszklony budynek został zaprojektowany w modnym pod koniec XIX wieku tzw. stylu uzdrowiskowym i skonstruowany umożliwiającą transport metodą modułową. Następnie został przewieziony w częściach do Niżnego Nowogrodu (miasto na wschód od Moskwy) na urządzaną tam Wszechrosyjską Wystawę Przemysłowo-Artystyczną. Po złożeniu konstrukcji w pawilonie tym prezentowano, być może nawet przed carem Mikołajem II, osiągnięcia wspomnianej kolei. Czytaj dalej „Stacyjka Reymonta” wczoraj i dziś

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

Krwawe porachunki na zabawach w Konewce i Komorowie

Tartak w KonewceTragiczny i krwawy  finał miała zabawa, urządzona dokładnie 90 lat temu w kasynie dla urzędników, istniejącym  przy tartaku państwowym w Konewce. Szczegóły tego wstrząsającego wydarzenia podał 29 sierpnia 1927 roku łódzki dziennik „Ilustrowana Republika”. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

90 lat dożynkowej tradycji. W Spale – u Włodarza Rzeczypospolitej

Starosta dożynkowy wita Prezydenta Ignacego MościckiegoTradycja spalskich dożynek prezydenckich ma już 90 lat! Pierwsze ogólnopolskie święto plonów odbyło się bowiem tutaj 28 sierpnia 1927 roku. Jego pomysłodawcą był kapitan Tadeusz Ropelewski – zarządca Rezydencji Prezydenta RP w Spale. Tak przynajmniej twierdził w swojej autobiografii Prezydent R.P. – prof. Ignacy Mościcki. Czytaj dalej 90 lat dożynkowej tradycji. W Spale – u Włodarza Rzeczypospolitej

Spotkanie z twórczością Wł. St. Reymonta
w Skansenie Rzeki Pilicy

kolej-na-reymonta-final(12)9 września br. w Skansenie Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim, filii MCK odbył się event historyczny podsumowujący projekt „Kolej” na Reymonta, realizowany przez Miejskie Centrum Kultury, który został dofinansowany ze środków Łódzkiego Domu Kultury – Instytucji Kultury Samorządu Województwa Łódzkiego. Głównym celem działań było wzbogacenie wiedzy mieszkańców naszego miasta o życiu i twórczości Wł. St. Reymonta. Czytaj dalej Spotkanie z twórczością Wł. St. Reymonta
w Skansenie Rzeki Pilicy

Katastrofa w Nitracie

Kulisy „katastrofy ekologicznej” sprzed 87 lat. Śnięte ryby i zaplombowane studnie. Trujące kwasy z Niewiadowa zagroziły Warszawie?

Młyn wodny na Słomiance w Ujeździe (okres międzywojenny). Archiwum Andrzeja KobalczykaAtmosfera grozy zapanowała w styczniu 1930 roku w nadrzecznych miejscowościach położonych między Niewiadowem koło Ujazdu a Warszawą. Najbardziej uwidoczniła się ona na brzegach Słomianki i Czarnej. Władze zakazały czerpania wody z tych rzek. W odległości jednego kilometra od ich brzegów policja zaplombowała wszystkie studnie i ustawiła przy nich specjalne posterunki. Przestrzegano przed używaniem wody z tych studni do picia, a nawet do pojenia zwierząt. Miejscowej ludności, a także mieszkańcom Łodzi odradzano kupowania i jedzenia ryb złowionych w wymienionych rzekach. Narastająca z dnia na dzień psychoza strachu przenosiła się znad obydwu rzek także nad Pilicę i Wisłę, aby dotrzeć aż do Warszawy! Czytaj dalej Katastrofa w Nitracie

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

„Panowie pilnujcie swoich spodni – zwłaszcza na plaży”

66-perypetie-letnikowW międzywojennym Tomaszowie popularne było wynajmowanie na letni wypoczynek prywatnych kwater na obrzeżach miasta. Letnicy, pochodzący zarówno z Tomaszowa, jak i spoza niego, znajdowali tutaj ciszę i spokój na łonie przyrody. Jednak nie zawsze na letnich kwaterach doświadczali tylko miłych wrażeń. Świadczą o tym zdarzenia opisywane na łamach przedwojennych gazet. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”