Archiwum kategorii: Historie odnalezione

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

 Jak tomaszowianie bojkotowali „piotrkowski prąd”?

Na zdjęciu: Słupy elektryczne na rogu ul. Św. Antoniego i Pl. Kościuszki. Zbiory Józefa GołębiewskiegoW niezwykłej scenerii obradowała 22 lutego 1932 roku tomaszowska Rada Miejska. Posiedzenie to odbywało się bowiem przy blasku… świec, a powodem nie była bynajmniej awaria oświetlenia elektrycznego w magistracie. W ten symboliczny sposób tomaszowscy radni zamanifestowali bowiem swoje poparcie dla prowadzonej w mieście akcji bojkotowania energii elektrycznej, dostarczanej przez elektrownię z Piotrkowa. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

Zanim powstały tomaszowskie bulwary nad Wolbórką

Na zdjęciu: Tomaszowscy bezrobotni przy regulacji Wolbórki w okresie międzywojennym. Archiwum Andrzeja KobalczykaRozpoczęła się długo oczekiwana przez tomaszowian kompleksowa rewitalizacja bulwarów nad Wolbórką. Stwarza to okazję do przypomnienia, że o doprowadzenie tego miejsca do należytego stanu zaczęto zbiegać już ponad 130 lat temu. Wtedy rozciągał się tutaj wielki 18-hektarowy staw, powstały w końcu XVIII wieku wskutek spiętrzenia wód Wolbórki na potrzeby tomaszowskich kuźnic. Później spiętrzoną w stawie wodę wykorzystywano do poruszania maszyn w powstających obok fabrykach włókienniczych. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

Tomaszów w pijarowym wydaniu sprzed 80 lat

Na zdjęciu: Centrum Tomaszowa w latach 30. ubiegłego wieku. Zbiory Muzeum w TomaszowieJuż przed wojną włodarze Tomaszowa zabiegali o jego pozytywny wizerunek w prasie regionalnej i krajowej. Może o tym świadczyć przebieg niecodziennej, dziennikarskiej wycieczki, jaka odwiedziła to miasto 80 lat temu. Ponad dwudziestu żurnalistów z gazet łódzkich oraz korespondentów prasy stołecznej, zostało przyjętych w Tomaszowie nad wyraz gościnnie. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

Niemowlę porzucone przy kolejowych torach zostało… na kolei

Na zdjęciu: Dworzec kolejowy w Tomaszowie na początku XX wieku. Zbiory Jerzego PawlikaNiecodzienne znalezisko dostarczył 15 stycznia 1912 roku do tomaszowskiego magistratu podoficer żandarmerii na tutejszej stacji kolejowej. Było nim niemowlę pozostawione  przy torach w pobliżu tejże stacji. Sprawa porzuconego dziecka przybrała jeszcze tego dnia nagły i nieoczekiwany obrót. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

Jak tomaszowscy dorożkarze konkurowali z miejskimi autobusami?

Na zdjęciu: Postój autobusów na Placu Kościuszki w Tomaszowie. Zdjęcie z okresu międzywojennego. Archiwum Andrzeja KobalczykaPierwsze autobusy miejskie wyjechały na ulice Tomaszowa już w 1929 roku. Jednakże uruchomienie tej komunikacji wywołało sporo perturbacji, wywołanych ostrym sprzeciwem dorożkarzy. Dzierżyli oni dotąd monopol na przewóz pasażerów po mieście rozrzuconym na dość dużym obszarze. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

Tomaszowscy policjanci kontra żebracy

Na zdjęciu: Przemarsz tomaszowskich policjantów. Okres międzywojenny. Zbiory Jerzego PawlikaW międzywojennym Tomaszowie nie brakowało żebraków dopraszających się o datki nie tylko pod kościołami i cmentarzami, ale także w innych, uczęszczanych punktach miasta. Do tych ostatnich należały choćby miejskie targowiska. Nie zawsze do takiego sposobu pozyskiwania pieniędzy popychała tych ludzi autentyczna bieda. Bywało, że to właśnie żebranina stawała się dodatkowym źródłem zarobkowania dla niektórych, nieźle sytuowanych tomaszowian. Taki bulwersujący przypadek opisano w artykule „Głosu Tomaszowskiego” z 2 czerwca 1929 roku, pod intrygującym tytułem: „Właściciel domu… żebrakiem”. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

Jak żeliwny żubr do Spały wędrował?

Na zdjęciu: Posąg żubra na Zamku Królewskim. Archiwum Andrzeja KobalczykaStojąca w centrum Spały żeliwna statua żubra obrosła mitami i niewyjaśnionymi jeszcze zagadkami. Wiadomo na pewno, że jej historia zaczyna się od carskiego polowania, odbytego 6 i 7 października 1860 roku w Puszczy Białowieskiej. W wielkich łowach na zaproszenie cara Aleksandra II uczestniczyli również przedstawiciele dworów panujących ówczesnej Europy. Ubito prawie sto sztuk grubszego zwierza, zaś z ręki samego cara padło m.in. 10 żubrów. Dla upamiętnienia tego wydarzenia car polecił ustawić na miejscu łowów posąg żubra naturalnej wielkości. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

Afera z „wędrującym” torowiskiem w Wilanowie

Na zdjęciu: Torowiska w wilanowskiej fabryce. Zdjęcie z 1965 roku. Zbiory Józefa GołębiewskiegoRozległy teren fabryki sztucznego jedwabiu, istniejącej w tomaszowskiej dzielnicy Wilanów, pokrywała dosyć gęsta sieć torów kolejowych. Pojawiły się one tutaj już podczas budowy fabryki około 1909 roku. Początkowo wilanowska kolejka miała wąski rozstaw torów, a do ciągnięcia wagoników używano koni. Z czasem zastąpiły je parowe lokomotywy. W związku z rozbudową fabryki w połowie lat 20. ubiegłego wieku pomyślano o połączeniu jej z przebiegającą obok linią PKP. Służyła temu budowa kolejowej bocznicy z normalnym rozstawem szyn, prowadzącej na teren fabryki. W trakcie tej inwestycji wybuchła głośna afera. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”