Archiwum kategorii: Historie odnalezione

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

O szwedzkiej utracie i kaczce z wąwalskiej przepaści

61-szwedzka-utrata„Było to bardzo dawno temu. Na Polskę napadli Szwedzi; rabowali i niszczyli wsie, dwory i kościoły. Jeden z oddziałów najeźdźców rozłożył się biwakiem na piaszczystym wzgórzu niedaleko mokradeł, wśród których znajdował się stary młyn i źródliska. Noc minęła spokojnie, lecz o świcie na obóz napadli Polacy. Długo trwała walka. Wreszcie Szwedzi osaczeni, nie mając innego wyjścia, zaczęli się cofać na bagna, które ich pochłonęły. Odtąd mokradła te wraz ze źródliskami i młynem nazwano Utratą’’. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

Tomaszowscy dorożkarze za kołnierz nie wylewali…

krewcy-dorozkarzeW przepisach dla dorożkarzy, wydanych w 1928 roku  przez magistrat miasta Tomaszowa Mazowieckiego, zwrócono szczególną uwagę  na odpowiednie zachowanie tych przewoźników. Podkreślono, że jeżdżąc po mieście musieli obowiązkowo być „w stanie zupełnie trzeźwym”, zaś z pasażerami winni byli obchodzić się „grzecznie i roztropnie”. Dorożkarzowi groziło odebranie koncesji za jazdę w stanie nietrzeźwym lub za pobicie pasażera. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno).

Złodzieje byli zmorą tomaszowskich fabrykantów

fabryczni-zlodziejePrawdziwą zmorą właścicieli tomaszowskich fabryk były dokonywane w nich kradzieże surowców i gotowych wyrobów. Sprawcami byli najczęściej pracownicy tychże fabryk, o czym donosiły przedwojenne gazety. Wśród nich był wydawany w Tomaszowie tygodnik „Echo Mazowieckie”, który w wydaniu z 17 lipca 1927 roku zamieścił informację pod wymownym tytułem: „Dwa pasożyty wilanowskiej fabryki”. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno)

Tomaszów i Spała były w cieniu „jedwabnego polipa”

50-jedwabny-polipNacechowany sprzecznościami obraz Tomaszowa i jego najbliższej okolicy ukazano 90 lat temu w warszawskim dzienniku „Robotnik”. W wydaniu z 20 września 1926 roku zamieścił on relację pt. „Z wędrówek po Polsce. Piotrków-Sulejów-Tomaszów”. Autor, podpisany pseudonimem „Wilk” odwiedził najpierw Smardzewice. Napisał, że jest to ludna i bogata wieś z okazałym i dobrze zachowanym kościołem Św. Anny i klasztorem pofranciszkańskim. Okazało się, że pomieszczenia nieczynnego klasztoru wynajmowano wtedy na cele świeckie. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno)

Tomaszowskie cuda przyrody utrzymane „obrzydliwie”

zaniedbane-grotyNagórzyckie groty, dzięki zaadaptowaniu przed pięciu laty na podziemną trasę turystyczną z prawdziwego zdarzenia, stały się turystyczną „perełką” Tomaszowa. Wcześniej były bardzo zaniedbane, a ich zwiedzanie stanowiło nie lada wyzwanie dla śmiałków. Narzekano na to już w okresie międzywojennym, o czym świadczy relacja Jana Klimka pt. „Moja wycieczka w okolice Tomaszowa Mazowieckiego”, zamieszczona w trzech kolejnych wydaniach tygodnika „Gazeta Pabianicka” z lipca i sierpnia 1936 roku. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno)

Ludzkie uszy na torach kolejowych pod Ujazdem

uszy-na-torachWydarzenie, do którego doszło 29 maja 1930 roku w pobliżu przystanku kolejowego pod Ujazdem wstrząsnęło szerokimi kręgami społeczeństwa i postawiło na nogi policję w całym kraju. Doniosła o nim następnego dnia łódzka gazeta „Express Wieczorny Ilustrowany” w artykule zamieszczonym na czołowym miejscu pierwszej strony. Czytaj dalej Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno)

Jak wojsko odbudowało most na Gaci w Spale?

most-na-gaciW trakcie trwającej obecnie modernizacji zbiornika wodnego na Gaci w Spale znikną resztki drewnianego mostu, postawionego jeszcze za czasów carskich. Na jego miejscu powstanie grobla, na której zostanie urządzona ścieżka spacerowa. Zanim zostaną usunięte ostatnie ślady starego mostu warto przypomnieć mało znany, wojskowy epizod z jego historii. Wiąże się on z prowadzoną latem 1957 roku budową mostu drogowego na Pilicy w Tomaszowie. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”

„Historie odnalezione” Andrzeja Kobalczyka ukazują się w stałym cyklu w piątkowych wydaniach „Tygodnika 7 Dni” – dodatku do „Dziennika Łódzkiego” (mutacja Tomaszów Mazowiecki, Opoczno)

Żłobek fałszywej zakonnicy w pałacyku Ostrowskich

falszywa-zakonnicaW okresie międzywojennym tomaszowski pałacyk hrabiów Ostrowskich był siedzibą klubów sportowych i harcerzy, dzierżawiących pomieszczenia od właścicieli. Mieścił się tu również żłobek dla biednych dzieci. Jednak jego żywot był bardzo krótki i zakończył się w atmosferze głośnego skandalu. Doniósł o nim łódzki dziennik „Głos Poranny”, zamieszczając 23 czerwca 1931 roku artykuł pod sensacyjnym tytułem:. „Zdemaskowanie fałszywej zakonnicy”. Czytaj dalej „Historie odnalezione Andrzeja Kobalczyka”